W dziesiątej kolejce Serie A doszło do emocjonującego spotkania, w którym GKS Małdyty zremisował z GLKS Pomowiec GE 3:3. Mecz obfitował w zwroty akcji, a kibice zgromadzeni na stadionie z pewnością nie mogli narzekać na brak wrażeń.
Przebieg spotkania
Goście wyszli na prowadzenie w 15. minucie po efektownym strzale Bartosza Mączkowskiego. Jednak gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą – najpierw w 40. minucie wykorzystali kontratak, a chwilę później, w zamieszaniu podbramkowym, zdołali zdobyć drugą bramkę, wychodząc na prowadzenie 2:1.
Po zmianie stron przyjezdni zaprezentowali się znacznie lepiej i szybko wyrównali za sprawą Daniela Boreckiego. Niestety, w końcowej fazie meczu to gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie po pięknym uderzeniu. Wydawało się, że trzy punkty zostaną w Małdytach, ale w ostatniej akcji spotkania GLKS Pomowiec GE wywalczył rzut karny, który na bramkę zamienił Bartosz Mączkowski, ustalając wynik na 3:3.
Skład i statystyki
W barwach gości wystąpili: Damian Rychter, Dziewiałtowicz, D. Mazurek, P. Zając, M. Brzozowski, Szydlik, Bloch, O. Hawryszko, Borecki, P. Mazurek i Mączkowski. Na ławce rezerwowych znaleźli się: Prociw, Biel, Liedtke, Zajkowski i Dawid Rychter. Bramki dla Pomowca zdobyli Mączkowski (dwie) oraz Borecki, a asysty zaliczyli Bloch i Mączkowski.
Mimo niedosytu związanego z utratą prowadzenia w końcówce, zdobyty punkt z pewnością należy szanować. Kolejne spotkanie będzie okazją do poprawy skuteczności i walki o pełną pulę.
Źródło: GLKS POMOWIEC Gronowo Elbląskie
Fot. facebook.com

